Jeszcze kilka lat temu przyszłość dawnej kopalni w Jawiszowicach była niepewna. Po zakończeniu działalności kolejne elementy przemysłowego kompleksu znikały, a zachowane obiekty były zagrożone rozbiórką. Dzisiaj można wejść do zabytkowych maszynowni, zobaczyć oryginalne urządzenia i poznać historię miejsca, które przez ponad sto lat wpływało na życie Jawiszowic oraz całego regionu.
Nie jest to gotowe muzeum, w którym każdy element został odnowiony i ustawiony w przygotowanej gablocie. Zabytkowa Kopalnia Węgla w Jawiszowicach znajduje się w trakcie ratowania, zabezpieczania i stopniowej rewitalizacji. Właśnie ta autentyczność stanowi jej największą wartość. Zwiedzający oglądają prawdziwe budynki, maszyny i wyposażenie – nie rekonstrukcje ani stworzoną od podstaw scenografię.
Warto od razu zaznaczyć, że jest to zupełnie inne doświadczenie niż zwiedzanie podziemnych tras górniczych. W Jawiszowicach nie zjeżdża się pod ziemię. Trasa prowadzi przez zachowane obiekty naziemne, które pozwalają zobaczyć tę część kopalni, bez której codzienna praca pod ziemią nie byłaby możliwa.
Zabytkowa Kopalnia Węgla w Jawiszowicach – miejsce uratowane przed wyburzeniem
Historia kopalni rozpoczęła się na przełomie XIX i XX wieku. Krakowski finansista Arnold Rappaport zlecił przeprowadzenie na terenach Jawiszowic odwiertów badawczych, które potwierdziły obecność wysokiej jakości pokładów węgla zalegających stosunkowo płytko.
Budowa szybów była dużym wyzwaniem inżynieryjnym. Ze względu na niestabilne i silnie nawodnione warstwy gruntu zastosowano nowoczesną jak na tamte czasy metodę jego zamrażania. Pozwoliła ona prowadzić prace w warunkach przypominających drążenie litej skały. Z czasem powstały dwa najważniejsze szyby: wydobywczy Andrzej III oraz wentylacyjny Andrzej IV.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości kopalnia Brzeszcze-Jawiszowice stała się jedyną państwową kopalnią węgla kamiennego działającą w okresie II Rzeczypospolitej. W latach 20. i 30. była systematycznie rozbudowywana i modernizowana, a we wrześniu 1939 roku należała do najnowocześniejszych zakładów tego typu w regionie.
Przez kolejne dziesięciolecia kopalnia była jednym z najważniejszych miejsc pracy dla mieszkańców Jawiszowic i sąsiednich miejscowości. W latach największego rozwoju zatrudniała blisko 6500 osób. Zakład wpływał nie tylko na lokalną gospodarkę, ale także na codzienne życie rodzin, rozwój okolicznej infrastruktury oraz tożsamość całej społeczności. W wielu domach pracowało w nim kilka kolejnych pokoleń.
Najwyższy poziom wydobycia kopalnia osiągnęła w latach 70. i 80. XX wieku. W 1980 roku roczne wydobycie sięgnęło około 4 milionów ton węgla. Kopalnia była również miejscem działalności „Solidarności”. Po wprowadzeniu stanu wojennego została zmilitaryzowana, a w grudniu 1981 roku około tysiąca pracowników przeprowadziło podziemny strajk okupacyjny.
Po 1989 roku znaczenie zakładu stopniowo malało, a część zabudowy oraz infrastruktury była wyburzana. Ostatnie maszyny Ruchu II Jawiszowice zakończyły pracę we wrześniu 2019 roku. Wraz z zamknięciem pojawiło się realne zagrożenie, że kolejne obiekty znikną z krajobrazu miejscowości.
W 2022 roku prawnym opiekunem dawnej kopalni została Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau. Rozpoczął się proces zabezpieczania zachowanych budynków, porządkowania terenu, ochrony wyposażenia oraz tworzenia miejsca muzealnego i edukacyjnego. W 2026 roku uruchomiono regularne zwiedzanie, dzięki czemu kopalnia została szerzej otwarta dla turystów.
Ochrona tego kompleksu jest ważna, ponieważ opowiada on jednocześnie o historii przemysłu, rozwoju techniki, pracy kilku pokoleń górników, przemianach społecznych oraz tragicznych wydarzeniach II wojny światowej. Wyburzenie budynków oznaczałoby nie tylko utratę charakterystycznej architektury, ale również zerwanie materialnej więzi między współczesnymi Jawiszowicami a ich przeszłością. Poznaj historię kopalni.
Jak wygląda zwiedzanie kopalni w Jawiszowicach?
Trasa zwiedzania Zabytkowej Kopalni Węgla w Jawiszowicach ma charakter naziemny. Uczestnicy nie zjeżdżają pod ziemię i nie wchodzą do dawnych wyrobisk. Poznają natomiast zachowaną infrastrukturę, która umożliwiała transport ludzi, urządzeń i wydobytego węgla pomiędzy powierzchnią a podziemnymi poziomami kopalni.
Brak zjazdu nie umniejsza wartości tego miejsca. Siłą Jawiszowic są autentyczne budynki, maszyny i pozostałe elementy wyposażenia. To właśnie na powierzchni znajdowały się urządzenia odpowiedzialne za pracę szybów i bezpieczne funkcjonowanie całego zakładu. Bez nich nie byłoby możliwe prowadzenie wydobycia setki metrów pod ziemią.
Zwiedzanie trwa około 1,5 godziny. Trasę prowadzi przewodnik, który wyjaśnia przeznaczenie poszczególnych obiektów i urządzeń, a jednocześnie opowiada o historii zakładu oraz związanych z nim ludziach. Dzięki temu nawet osoby, które wcześniej nie interesowały się górnictwem, mogą zrozumieć działanie najważniejszych elementów kopalnianej infrastruktury.
Trzeba pamiętać, że kompleks zachował przemysłowy charakter. Nie wszystkie powierzchnie są idealnie równe, część pomieszczeń pozostaje surowa, a na trasie pojawiają się schody i elementy techniczne. To nie jest wada, lecz ważna część doświadczenia. Zwiedzamy prawdziwy zakład górniczy, który stopniowo odzyskuje nowe życie.
Co można zobaczyć na trasie?
Hala nadszybia Andrzej III
Hala nadszybia była jednym z najważniejszych punktów całej kopalni. To właśnie tutaj odbywał się transport związany z szybem Andrzej III. Wysokie wnętrze, stalowe konstrukcje i zachowane elementy techniczne pokazują skalę zakładu oraz pozwalają lepiej wyobrazić sobie jego funkcjonowanie w okresie największego rozwoju.
Dzisiaj hala pełni również funkcję przestrzeni wystawienniczej. Mimo nowego przeznaczenia zachowała swój przemysłowy charakter.
Zrąb szybu Andrzej III
Zrąb to górna część szybu – miejsce, w którym zaczynało się połączenie pomiędzy powierzchnią a podziemnymi poziomami kopalni. Szyb Andrzej III został ostatecznie pogłębiony do 740 metrów.
To miejsce ma nie tylko znaczenie techniczne, lecz również szczególny wymiar historyczny. Podczas niemieckiej okupacji właśnie tędy więźniowie KL Auschwitz kierowani byli do niewolniczej pracy pod ziemią.
Zachodnia i wschodnia maszynownia szybu Andrzej III
W maszynowniach znajdują się zabytkowe maszyny wyciągowe. To one wprawiały w ruch urządzenia transportujące w szybie ludzi, materiały i urobek. Zwiedzający mogą zobaczyć potężne elementy mechaniczne, stanowiska sterowania oraz wyposażenie wykorzystywane podczas funkcjonowania zakładu.
Dopiero stojąc obok tych urządzeń, można uświadomić sobie ich rozmiar oraz odpowiedzialność spoczywającą na osobach, które je obsługiwały.
Maszynownia szybu Andrzej IV
Szyb Andrzej IV pełnił funkcję wentylacyjną. Jego maszynownia jest kolejnym przykładem autentycznej architektury i wyposażenia technicznego zachowanego na terenie kompleksu.
W tym obiekcie znajduje się również wystawa poświęcona Auschwitz III-Monowitz oraz zakładom IG Farben Werk Auschwitz. Ekspozycja pokazuje powiązanie niemieckiego przemysłu z systemem niewolniczej pracy więźniów oraz przybliża ich codzienność w cieniu wydarzeń związanych z KL Auschwitz-Birkenau.
Poziom dachu szybu Andrzej
Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów trasy jest wejście na poziom dachu szybu Andrzej. Można z niego spojrzeć na teren dawnego zakładu z innej perspektywy, zobaczyć rozległość kompleksu i lepiej zrozumieć wzajemne położenie jego najważniejszych obiektów.
Detale architektury przemysłowej
Podczas zwiedzania warto zwrócić uwagę nie tylko na największe maszyny. Dużo o historii miejsca mówią również mniejsze elementy: stare tablice, wskaźniki, pulpity sterownicze, ceglane ściany, stalowe konstrukcje, okna hal, drzwi techniczne i ślady pozostawione przez pracowników.
Nie wszystko zostało odnowione, przemalowane i ukryte pod nową warstwą wykończenia. Dzięki temu można zobaczyć, jak naprawdę wyglądała przestrzeń zakładu.
Ludzie, maszyny i historia miejsca
Kopalnia była skomplikowanym organizmem, którego funkcjonowanie zależało od pracy tysięcy osób. Najczęściej myślimy o górnikach wydobywających węgiel pod ziemią, jednak równie ważni byli maszyniści wyciągowi, sygnaliści, elektrycy, mechanicy, pracownicy wentylacji, służb technicznych i zakładu przeróbczego.
Każdy budynek i każde urządzenie miały określone zadanie. Nadszybie łączyło powierzchnię z szybem, maszynownie napędzały urządzenia wyciągowe, a szyb wentylacyjny zapewniał odpowiednią wymianę powietrza w wyrobiskach. Od prawidłowej pracy tych elementów zależało bezpieczeństwo ludzi znajdujących się setki metrów pod ziemią.
Szczególnie ważne były maszyny wyciągowe. Odpowiadały za przemieszczanie klatek szybowych oraz transport ludzi, materiałów i wydobytego węgla. Ich obsługa wymagała ogromnej dokładności i skupienia. Maszynista nie widział bezpośrednio tego, co działo się w szybie, dlatego musiał polegać na sygnałach, przyrządach kontrolnych i ścisłych procedurach.
Historię kopalni tworzą również wspomnienia byłych pracowników oraz mieszkańców Jawiszowic. Dla wielu osób nie jest ona anonimowym zabytkiem przemysłowym, ale miejscem związanym z ojcem, dziadkiem, sąsiadem albo własną pracą. Osobiste opowieści pozwalają spojrzeć na zakład nie tylko przez pryzmat dat i wielkości wydobycia, lecz także codziennych doświadczeń ludzi.
W Jawiszowicach zachowały się oryginalne maszynownie, historyczny szyb, maszyny wyciągowe oraz elementy wyposażenia technicznego. Nie oglądamy rekonstrukcji przygotowanej na potrzeby turystów. Zwiedzamy przestrzeń, w której przez dziesięciolecia naprawdę pracowali ludzie.
Trudna historia Jawiszowic i regionu
Historia kopalni ma również tragiczny rozdział związany z II wojną światową. Po rozpoczęciu niemieckiej okupacji zakład został włączony do koncernu Hermann Göring Reichswerke i funkcjonował pod nazwą Jawischowitz.
Niemiecki zarząd zaczął wykorzystywać do pracy pod ziemią więźniów KL Auschwitz. Początkowo byli oni doprowadzani do kopalni pieszo. W sierpniu 1942 roku Niemcy utworzyli na polach wsi Jawiszowice podobóz KL Auschwitz-Jawischowitz. Był to jeden z największych i najcięższych podobozów KL Auschwitz, w którym przebywało nawet około 2500 więźniów.
Więźniowie byli zmuszani do pracy w wyjątkowo trudnych i niebezpiecznych warunkach. Zrąb szybu Andrzej III, który dziś oglądają turyści, był miejscem, z którego rozpoczynali drogę do niewolniczej pracy pod ziemią. Świadomość tych wydarzeń nadaje zachowanym obiektom dodatkowy, bardzo trudny wymiar.
Program zwiedzania może zostać rozszerzony o część poświęconą podobozowi KL Auschwitz-Jawischowitz oraz historię zakładów IG Farben w Monowicach i obozu Auschwitz III-Monowitz. Pozwala to szerzej spojrzeć na wykorzystanie przemysłu przez nazistowskie Niemcy oraz system niewolniczej pracy więźniów.
Tę część historii przedstawia się spokojnie, z szacunkiem dla ofiar i bez poszukiwania sensacji. Nie chodzi o epatowanie cierpieniem, lecz o zachowanie pamięci oraz pokazanie, że historia przemysłu nie zawsze jest wyłącznie opowieścią o rozwoju techniki. W Jawiszowicach jest ona nierozerwalnie związana również z losem ludzi zmuszonych do pracy w kopalni.
Zwiedzanie kopalni z kobiecej perspektywy
Trasa Zabytkowej Kopalni Węgla w Jawiszowicach nie należy do szczególnie wymagających kondycyjnie. Ma charakter naziemny, dlatego nie zjeżdżamy pod ziemię ani nie przemierzamy wąskich, podziemnych korytarzy. Trzeba jednak pamiętać, że zwiedzamy autentyczny obiekt przemysłowy, a nie przestrzeń zaprojektowaną od początku z myślą o ruchu turystycznym.
Na trasie mogą pojawić się schody, nierówne powierzchnie, wysokie progi i metalowe elementy konstrukcyjne. Jednym z punktów programu jest wejście na poziom dachu szybu Andrzej, dlatego osoby mające problemy z poruszaniem się lub lęk wysokości powinny wcześniej zapytać organizatorów o dokładny przebieg zwiedzania. Tempo jest dostosowane do grupy, ale warto być przygotowanym na około 100 minut chodzenia i stania.
Jakie buty i ubranie wybrać?
Najlepiej sprawdzą się pełne, wygodne buty na płaskiej podeszwie. Mogą to być buty sportowe, trekkingowe albo inne stabilne obuwie z dobrą przyczepnością. Szpilki, klapki i delikatne sandały nie będą dobrym wyborem – nie tylko ze względu na wygodę, ale przede wszystkim bezpieczeństwo.
Ubiór warto dopasować do pogody, ponieważ część trasy prowadzi przez obiekty, w których temperatura może być zbliżona do tej panującej na zewnątrz. W chłodniejszy lub deszczowy dzień przyda się cieplejsza warstwa odzieży. Latem należy pamiętać o napojach, ponieważ na miejscu nie ma sklepiku ani gastronomii.
Dużą torebkę najlepiej zastąpić niewielkim plecakiem, nerką albo torebką przewieszoną przez ramię. Wolne ręce przydadzą się podczas wchodzenia po schodach, oglądania urządzeń i robienia zdjęć.
Jak przygotować się do zwiedzania obiektu przemysłowego?
Przed wejściem warto pamiętać, że wiele elementów wyposażenia pozostało w oryginalnym miejscu. Nie należy dotykać maszyn ani oddalać się od grupy bez zgody przewodnika. Trzeba uważać na progi, schody, nierówności oraz nisko lub nietypowo poprowadzone elementy techniczne.
Autentyczność obiektu oznacza również, że nie wszystkie przestrzenie są wyremontowane i wygładzone. W niektórych miejscach może pojawić się kurz, rdza czy zabrudzenia charakterystyczne dla dawnego zakładu przemysłowego. Nie warto więc wybierać na zwiedzanie bardzo delikatnych ubrań lub jasnych butów, których szkoda byłoby przypadkowo pobrudzić.
Gdzie zrobić najciekawsze zdjęcia?
Zabytkowa Kopalnia Węgla w Jawiszowicach oferuje wiele efektownych kadrów. Największe wrażenie na fotografiach robią:
- monumentalna hala nadszybia Andrzej III,
- wieża szybowa widziana z poziomu terenu,
- zachowane maszyny wyciągowe,
- pulpity sterownicze, wskaźniki i elementy wyposażenia,
- ceglane ściany oraz duże przemysłowe okna,
- stalowe konstrukcje i ślady upływającego czasu,
- widok z poziomu dachu szybu Andrzej,
- detale, takie jak stare tablice, oznaczenia i mechanizmy.
W maszynowniach panują trudniejsze warunki oświetleniowe, dlatego telefon może automatycznie wydłużać czas wykonywania zdjęcia. Warto przytrzymać go stabilnie i korzystać z naturalnego lub zastanego światła. Przed fotografowaniem należy również stosować się do wskazówek przewodnika.
Rodzinny wyjazd, randka czy wyprawa z przyjaciółmi?
Kopalnia sprawdzi się w każdym z tych wariantów. Dla rodzin może być okazją do wspólnego poznawania lokalnej historii. Dla par będzie pomysłem na randkę zupełnie inną niż kino, restauracja czy spacer po parku. Z kolei grupa przyjaciół może połączyć zwiedzanie z wycieczką po okolicy.
To dobra propozycja dla osób, które szukają miejsc autentycznych i nieoczywistych. Nie trzeba być miłośniczką techniki, aby docenić skalę obiektów, architekturę przemysłową oraz opowieści o ludziach związanych z kopalnią.
Czy warto przyjechać z dziećmi?
Zabytkowa Kopalnia Węgla w Jawiszowicach może być atrakcyjna również dla najmłodszych. Duże maszyny, koła, liny, pulpity sterownicze i różnego rodzaju mechanizmy często przyciągają uwagę dzieci znacznie bardziej niż tradycyjne eksponaty zamknięte w gablotach. Możliwość wejścia do prawdziwej maszynowni pomaga rozbudzić ciekawość i pokazuje, że historia może być poznawana nie tylko z podręczników.
Trasa ma charakter naziemny. Dzieci nie zjeżdżają pod ziemię, dlatego odpadają obawy związane z jazdą górniczą szolą, głębokością, ciemnością czy ciasnymi korytarzami. Nadal jest to jednak obiekt przemysłowy, wymagający od uczestników ostrożności i stosowania się do poleceń przewodnika.
Najwięcej ze zwiedzania wyniosą dzieci, które potrafią już przez dłuższą chwilę słuchać opowieści, poruszać się razem z grupą i przestrzegać zasad bezpieczeństwa. Trasa trwa około 100 minut, dlatego przed zakupem biletu warto ocenić, czy dziecko będzie w stanie uczestniczyć w takim zwiedzaniu. W przypadku bardzo małych dzieci najlepiej wcześniej skontaktować się z organizatorami i zapytać o aktualne warunki.
Przed wizytą warto:
- powiedzieć dziecku, że odwiedzi prawdziwą, dawną kopalnię,
- wyjaśnić, że nie będzie zjazdu pod ziemię,
- przygotować wygodne, pełne buty,
- zabrać napój,
- przypomnieć, że maszyn nie wolno dotykać bez zgody,
- uprzedzić o schodach i nierównych powierzchniach,
- wyjaśnić, że podczas zwiedzania należy pozostawać z grupą.
Ze względu na zabytkowy charakter miejsca dzieci powinny przez cały czas pozostawać pod opieką dorosłych. Szczególną ostrożność należy zachować przy urządzeniach technicznych, schodach, krawędziach oraz podczas wejścia na wyższe poziomy.
Każdy bilet pomaga ratować kopalnię
Kupując bilet, nie płacimy wyłącznie za wejście i opiekę przewodnika. Wspieramy również ochronę oraz stopniową rewitalizację Zabytkowej Kopalni Węgla w Jawiszowicach.
Kompleks przez lata był narażony na degradację, a część jego infrastruktury została rozebrana. Zachowane obiekty wymagają zabezpieczenia przed dalszym niszczeniem. Trzeba również dbać o maszyny, wyposażenie techniczne, konstrukcje stalowe, dachy, instalacje oraz zabytkowe wnętrza.
Na terenie kopalni prowadzone są między innymi:
- prace porządkowe,
- zabezpieczanie budynków i wyposażenia,
- prace konserwatorskie oraz remontowe,
- przygotowywanie kolejnych przestrzeni do bezpiecznego udostępniania,
- tworzenie ekspozycji,
- dokumentowanie historii zakładu,
- gromadzenie wspomnień i materiałów związanych z dawnymi pracownikami,
- dostosowywanie obiektu do działalności turystycznej i edukacyjnej.
Ratowanie dziedzictwa przemysłowego to proces rozłożony na wiele lat. Budynki są duże, konstrukcje skomplikowane, a prace przy obiektach zabytkowych wymagają odpowiednich pozwoleń, dokumentacji i konsultacji ze specjalistami. Nie można przeprowadzić ich szybko ani przypadkowo, ponieważ niewłaściwy remont mógłby zatrzeć oryginalny charakter miejsca.
To sprawia, że do kopalni warto wracać. Kolejne wizyty mogą wyglądać inaczej – pojawiają się nowe ekspozycje, zabezpieczone przestrzenie i następne elementy udostępnione turystom. Zwiedzający mogą obserwować postępy oraz to, jak dawny zakład stopniowo zmienia się w miejsce pamięci, edukacji i turystyki industrialnej.
Informacje praktyczne
Zabytkowa Kopalnia Węgla w Jawiszowicach znajduje się przy ul. Daszyńskiego 63. Wjazd na teren kompleksu prowadzi przez bramę od strony tej ulicy.
Dla zwiedzających dostępne są miejsca parkingowe na terenie kopalni. Samochodem należy wjechać za bramę i stosować się do oznaczeń lub wskazówek organizatorów.
Podstawowa trasa trwa około 100 minut. Program może zostać rozszerzony o około 35-minutową część poświęconą historii zakładów IG Farben w Monowicach oraz Auschwitz III-Monowitz. Dokładny zakres zwiedzania warto sprawdzić przy zakupie biletu.
Przed wizytą należy pamiętać o kilku rzeczach:
- na miejscu nie ma sklepiku ani gastronomii,
- warto zabrać własne napoje, szczególnie w ciepły dzień,
- najlepiej założyć pełne i wygodne buty na płaskiej podeszwie,
- strój powinien być dostosowany do pogody i charakteru obiektu przemysłowego,
- warto przyjechać kilkanaście minut przed rozpoczęciem zwiedzania,
- należy mieć przy sobie potwierdzenie zakupu biletu,
- osoby z ograniczeniami ruchowymi powinny wcześniej zapytać o dostępność trasy.
Regularne zwiedzanie odbywa się w wybranych terminach, dlatego przed zaplanowaniem wyjazdu należy sprawdzić aktualny kalendarz i dostępność miejsc na stronie Zabytkowej Kopalni Węgla w Jawiszowicach. Grupy liczące minimum 20 osób mogą zapytać o możliwość ustalenia indywidualnego terminu pod adresem kontakt@zabytkowakopalnia.pl.
Czy warto odwiedzić Zabytkową Kopalnię Węgla w Jawiszowicach?
Zdecydowanie warto, szczególnie jeśli interesują nas miejsca autentyczne i znajdujące się poza głównym turystycznym szlakiem. Nie jest to kopalnia, w której zjeżdżamy pod ziemię, ale brak podziemnej trasy nie odbiera jej wartości. Wręcz przeciwnie – pozwala skupić się na części zakładu, której znaczenie często pozostaje niedoceniane.
Największe wrażenie robią monumentalne budynki, zachowane maszyny wyciągowe oraz świadomość, że nie zostały one ustawione tutaj na potrzeby wystawy. Znajdują się w miejscach, w których rzeczywiście pracowały. Ślady użytkowania, surowe ściany, stare pulpity i elementy techniczne tworzą atmosferę, której trudno byłoby nadać za pomocą muzealnej scenografii.
To miejsce będzie szczególnie ciekawe dla:
- miłośników historii i zabytków techniki,
- osób związanych rodzinnie z górnictwem,
- mieszkańców chcących lepiej poznać historię regionu,
- pasjonatów fotografii industrialnej,
- rodzin z dziećmi zainteresowanymi maszynami,
- grup szkolnych i turystycznych,
- osób szukających nietypowego pomysłu na wspólny wyjazd.
Warto odwiedzić kopalnię właśnie teraz, kiedy proces jej ratowania nadal trwa. Można zobaczyć nie tylko zabytkowe obiekty, lecz również kolejne etapy przywracania im życia. Za kilka lat część przestrzeni może wyglądać inaczej – będzie lepiej zabezpieczona, odnowiona i uzupełniona o kolejne ekspozycje.
Dzisiejsza wizyta pozwala więc poznać kopalnię w bardzo szczególnym momencie: po zakończeniu działalności przemysłowej, ale jeszcze w trakcie jej przemiany w pełni rozwiniętą atrakcję turystyczną. Każdy zakupiony bilet pomaga tę przemianę kontynuować.


